poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Pierwszy sen


Około dziesięć lat temu narysowałam ten minikomiks przedstawiający pierwszy zapamiętany przeze mnie sen.
Z czasem zdałam sobie sprawę, że nie mam pewności czy to jest faktycznie najwcześniejszy z pamiętanych przeze mnie snów. Pierwsze wspomnienia mam z wieku dwóch lat i większość moich ówczesnych snów dotyczyła wyrzucania mnie z ciała przed budynek w którym spałam, tam na niebie pojawiał się jasny trójkątny obiekt, a ja próbowałam się przed nim chować i uciekać. Czasem sny bywały zbyt abstrakcyjne, żeby je sensownie opisać.

W tym konkretnym, znów byłam poza ciałem, siedziałam w cichym nocnym salonie, a przede mną był talerzyk z paroma kawałkami czekolady. Z ciemności korytarza wyłaniał się raz po raz milczący grecki posąg tracąc kończyny za każdym razem, kiedy zjadał z talerzyka kawałek mojej czekolady. Aż zupełnie zniknął.



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz