
Czasem w trakcie rysowania osiągam dokładnie ten sam stan co w medytacji. Obrazy same napływają, a po skończeniu przysiadam nad nimi jak nad minionymi snami i staram się zrozumieć otrzymaną informację. Można by było to przyrównać do automatycznego pisania i innych transowych stanów.

W tym przypadku, napłynął do mnie obraz powyższej postaci, a kiedy chwilę później uslyszałam utwór "Off The Shoulder Of Orion" Funki Porcini, stwierdziłam - Tak! To się doskonale dopełnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz